Ta Mała


Deszczowy dziś poranek, co widać na zdjęciu. Dlatego w jednej ręce mała biała naprawdę pyszna cappuccino ze sklepu Mały Zielony Płaz (z aplikacją mobilną, której instalacja zajmuje pół minuty, od 7.00 do 10.00 kosztuje 1,99 zł) w drugiej – biała róża za 8 zł. Tyle szczęścia za dyszkę. A co, w końcu dzisiaj małe święto.

Dobrego dnia Moje Drogie Kobietki, które czytacie tego bloga.

Czytaj dalej Ta Mała

Zapach roku


Unosi się w ciepłym powietrzu muskającym policzki, subtelny zapach kwitnącej lipy, najpiękniejszy zapach w roku.

Ustępuje nawet zapachowi konwalii, jaśminu, piwonii. Owszem, pięknie pachnie też suchy letni las, wilgotny jesienny park z lśniącymi kasztanami i świerk albo jodła, zwane choinką w poranek pierwszego dnia Świąt Bożego Narodzenia. Ale zapach kwiatów lipy – najpiękniejszy.

Zmiana planów


Chcesz rozśmieszyć Pana Boga? Powiedz Mu o swoich planach.

A potem nie buntuj się, że przecież twoje plany były dobre i ważne. Bo były. Zaufaj i cierpliwie czekaj, aż znowu, po raz kolejny, okaże się, że z perspektywy czasu Jego plany były o niebo lepsze.

Poranek 22 listopada


Poranek jest mądrzejszy od wieczora, często powtarzała babcia. Czy godzina wschodu słońca (dziś to 7.28) to dobra pora na podjęcie decyzji?
Nie wiem tego, ale od dziś nic już nie będzie takie, jakie było do wczoraj.

– Jakie są Twoje ulubione kwiatki – zapytałeś.
– Białe.

I dlatego wczoraj w tym unikatowym mieście („unikatowe” to określenie Jarka) w supermarkecie, kupiłam sobie mnóstwo białych kwiatków za 7 zł. Campanula się nazywają.

Czytaj dalej Poranek 22 listopada