Zmiana planów


Chcesz rozśmieszyć Pana Boga? Powiedz Mu o swoich planach.

A potem nie buntuj się, że przecież twoje plany były dobre i ważne. Bo były. Zaufaj i cierpliwie czekaj, aż znowu, po raz kolejny, okaże się, że z perspektywy czasu Jego plany były o niebo lepsze.

Znaki na trawie


Przedwczoraj znaki na niebie, wczoraj znaki na trawie, zostawione przez moich studentów po spacerze po kampusie UG. A dziś piszę z… łazienki, siedząc na klapie z laptopem na kolanach, smartfonem na kontenerku, filiżanką kawy na pralce i małą czarną mięciutką puchatą kuleczką wtuloną w bose stopy. Dziękuję Jarku.

Czytaj dalej Znaki na trawie

Moja dewiza


20161128-moja-dewizaCzekał cierpliwie ponad cztery lata. Dziś poznałam jego pełną treść.

Moja dewiza!

 Gdy cel szlachetny masz,
Bez wytchnienia do spełnienia dąż,
Wkrótce Twoja jesień nastać może,
Zanim dzieło skończysz.

I na szyderców mowy nie zważaj,
W Bogu i w Tobie samym siła;
W Świecie Bożym miejsce każdy znajdzie,
Kto myśl ma uczciwą i czyn!

[tłum. C. Ponczek]

Czytaj dalej Moja dewiza