Slow writing


Dziś Ogólnopolski Dzień Pisania Piórem. Deszczowo, więc słońca i na zdjęciach nie ma. Ale Karusia jest.

Nie ma chyba drugiej tak bardzo w duchu slow czynności jak pisanie piórem.

Pisanie odręczne* ma mnóstwo korzyści, ma same korzyści. Po wpisaniu w Google „pisanie odręczne korzyści” wyskakuje blisko 100 tysięcy wyników. Uspokaja, porządkuje myśli, odciąża pamięć roboczą, pozwala na lepsze zapamiętywanie. A pisanie piórem jest dodatkowo bardzo przyjemne.

Lubię pisać piórem np. listy rzeczy do zrobienia czy myśli, które wydają mi się warte zapamiętania. Piszę na wszystkim co się da, nie tylko na zadrukowanych jednostronnie kartkach tzw. wtórego użytku, ale też na rewersach starych kalendarzy, na banderolach po włóczkach, na papierze pakownym o ciekawej fakturz przyciętym na zielonej samogojącej się (sic!) macie modelarskiej. Bezkonkurencyjne są jednak kartoniki po rajstopach: mają format A5 i zaokrąglone rogi.

Świętujmy! Piszmy piórem, nie tylko dziś.

* Dzień Pisma Ręcznego świętujemy 23 stycznia. Jest to również Dzień Najbardziej Kochanych.